11 stycznia 2014

reviev mascara Eveline 4D vs. Rimmel Day 2 Night

Dzisiaj recenzja. Myślałam nad nią dość długo, bo nigdy nie robiłam czegoś podobnego. Dajcie pod postem znać czy podoba wam się i czy chcecie więcej.
Eveline 4D

Obietnice producenta:

~ natychmiastowe wydłużenie
~ zmysłowe i spektakularne podkręcenie
~ rozdzielenie i modelowanie
~ intensywny czarny kolor
Według mnie tusz jest świetny, rewelacyjnie wydłuża i ten efekt sztucznych rzęs jest widoczny. Jak na razie mój ulubiony. Kłóciłam bym się tylko z tym podkręceniem. Używając zalotki, nie przeszkadza mi to ale jednak podkręcać nie podkręca.


+ niska cena
+ rzęsy po użyciu nie są sklejone i sztywne
+ trzyma się cały dzień i nie osypuje
+ świetna silikonowa szczoteczka

- mógłby lepiej wydłużać


Rimmel Day 2 Night

Obietnice producenta:

~ wyraźne wydłużenie, rozdzielenie i pogrubienie
Słyszałam o nim same dobre opinie od koleżanek, a że kończył mi się stary tusz postanowiłam go kupić. Zaintrygowały mnie 2 szczoteczki, czarna miała wydłużać i rozdzielać, różowa pogrubiać. Spodobało mi się, w końcu to coś nowego.
W domu, malując się nim musiałam najpierw oczyszczać szczoteczkę z naprawdę wielkiej ilości tuszu. Malując się czarną szczoteczką różnica była niezauważalna pomiędzy moimi naturalnymi rzęsami a pomalowanymi, ale rzeczywiście rozdziela. No cóż, myślałam, że różowa nada trochę lepszy efekt. Zawiodłam się, skleiła mi rzęsy, nawet po oczyszczeniu, ogólnie żałuję, że go kupiłam. I to za cenę 30 zł, gdzie Eveline 4D kosztował 8 zł. Producent przeholował z obietnicami i ceną.

+ różowa szczoteczka odrobinę wydłuża i rozdziela rzęsy

- cena
- skleja rzęsy
- bardzo szybko zasycha na nich
- nadmiar tuszu na szczoteczce, przez co trzeba naprawdę długo ją oczyszczać
- wydajność