26 maja 2014

monday again + mother's day


Zapewne każdy z was wie jaki mamy dziś dzień - a chodzi mi mianowicie o Dzień Matki. Złożyliście życzenia swoim kochanym mamom? Mam nadzieję, że tak. Ja, jak co roku dałam mojej mamie kwiatki i czekoladki (które oczywiście zjem) Radość była nieoceniona, teraz tylko czekać na dzień ojca!



W poprzednim poście pisałam, że koniec z poprawami, jednak moje plany uległy pewnym zmianom i na samą myśl padam na twarz. Tego posta też piszę ledwo żywa. Nie mam siły uczyć się na matematykę, chemię, biologię i napisać rozprawkę na polski. Jutro wstanę o 5.30 i spróbuję wszystko ogarnąć. Do zobaczenia!

23 maja 2014

nothing to do



Jeszcze tylko kilka tygodni do wakacji, nie wiem czy się cieszyć, czy raczej przejmować. Nauczyciele powoli wystawiają oceny, i tu zaczyna się mój instynkt zdobywcy. Ten tydzień zleciał mi bardzo szybko, i w sumie to dobrze, nie lubię gdy czas mi się niemiłosiernie dłuży. Mam dobrą wiadomość - poprawiłam wszystko i mogę wreszcie spokojnie spać.
W niedzielę  jadę na komunię do kuzyna i to moje jedyne plany na weekend, no może wyrwiemy się z Dominiką na miasto.

17 maja 2014

European picnic

Hej kochani!
Przepraszam za długą nieobecność, miałam w planach coś do was napisać, ale nie mam żadnych zdjęć i tak wszystko legło w gruzach. Dzisiaj (tak w sobotę) byliśmy w szkole na pikniku Europejskim, czyli wszystkie klasy przygotowywały potrawy (i nie tylko) z państw należących do Unii Europejskiej. Była np. Grecja, Hiszpania, Włochy, Anglia, Polska itp. Oprócz tego obchodziliśmy 15-lecie szkoły. Przyznam, że było fajniej niż rok temu.
Czym byłby post na moim blogu bez wzmianki o szkole? Poprawiłam już prawie wszystko, nauczyciele wystawiają oceny proponowane i w tym tygodniu wszystko się rozstrzygnie. Trzymajcie kciuki!

P.S Dziękuję za obserwację, z każdej cieszę się jak głupia. To bardzo motywuje do dalszego pisania. Kocham was ♥ 

1 maja 2014

walk with the sun

Pogoda wreszcie się poprawiła i to raczej na dobre, także można wreszcie wyjść gdzieś na dłużej i przy okazji stworzyć fajny outfit. W szkole nic nadzwyczajnego, robi się coraz "luźniej" na lekcjach ale za to zaczął się czas intensywnych popraw. Oj, trzeba się wziąć do roboty, zwłaszcza, że mam ambitne plany na wakacje.
Na majówkę jadę z mamą do babci na wieś. Mam nadzieję, że się troszkę opalę.
Wczoraj byłam z Dominiką na spacerze i małych zakupach w Rossamnie. Ostatnio mam szał na płyny i olejki do kąpieli, zwłaszcza, że tak cudownie pachną. Wpadłam na pomysł aby robić "ulubieńców miesiąca", jesteście za? Outfit (jeśli można to tak nazwać) składa się z czarnych legginsów, bokserki o tym samym kolorze i jeansowej koszuli. Na ciepłe, wiosenne dni - mój ulubiony!
Trzymajcie się. :*
okulary - H&M