21 listopada 2014

❄ before christmas ❄

Moje Boże Narodzenie co roku było takie same - oschłe, bez zbędnych czułości, pełne wiadomych życzeń, sztucznej choinki, a zamiast śniegu i lepienia bałwana siedziałam pod kocem oglądając bzdury w telewizji. Nienawidzę takiego czegoś, w  tym roku święta muszą być wyjątkowe, a pomoże mi w tym dobra organizacja. Obrazek poniżej znalazłam w internecie rok temu, kurzył się w folderze z innymi inspiracjami aż znalazł się tutaj :)
Ale przechodząc do sedna. Boże Narodzenie to piękny i magiczny czas w którym nasze serca miękną i odnajdujemy w sobie dziecko które nie może doczekać się świąt. Warto go przeżyć inaczej niż co roku czyli jak podejrzewam zwyczajnie, w biegu. Zróbmy coś nowego!
Świetny, prawda? Już nie mogę się doczekać pisania listu do Mikołaja, pieczenia pierniczków i zakupów świątecznych. Ba! Czekam na każdy dzień z tej listy! Zaczynamy od poniedziałku (24.11) i co niedzielę (np. 30.11 pojawi się 1 post) będę wam relacjonować cały tydzień, czyli jak postanowiłam go spędzić. Pokażę świąteczne muffiny, DIY na pakowanie prezentów i wiele, wiele innych. Mam nadzieję, że czekacie z niecierpliwością.
Poza tym strasznie się cieszę, że weszliśmy w ten przedświąteczny czas, uwielbiam przygotowania do świąt!

8 listopada 2014

english language in my life

Wiem, że teraz popularne są posty typu "moje sposoby na naukę" ale ja nie będę pisać o podkreślaczach czy kolorowych karteczkach. Dzisiaj o nauce... ale trochę inaczej.
Każdy na ziemi porozumiewa się jakimś językiem. Nie śmiem nawet wątpić, że zwierzęta mają swój własny sposób komunikacji.
Polski, angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański... Nauka ich zajmuje bardzo dużo czasu, ale jest niezbędna nawet we własnym kraju np. znajomość obcego języka to jedno z podstawowych wymagań kiedy szukamy pracy. Nas, szukanie zajęcia które przynosi zarobek jeszcze nie interesuje, ale wiemy jak to jest gdy jesteśmy na zagranicznej wycieczce. Wszystko wszystkim, ale bariery językowe musimy przełamywać. Jak wiecie najbardziej rozpowszechnionym językiem na świecie jest angielski i to niemu a raczej jego nauce poświęciłam dzisiejszy post. Opowiem wam trochę o tym jak powoli wprowadzam go do mojego życia i staje się jego nieodzowną częścią.
Po pierwsze - część pisemna. Wbrew pozorom nie polega ona na pisaniu "love you" na marginesie w zeszycie. Zaczynam od małych, prostych zdań które na pewno każdy zna. Jako że praktycznie cały dzień mam przy sobie telefon często się nim bawię czy coś zapisuję. Lubię wieczorem zaplanować sobie następny dzień, oczywiście po angielsku zapisując go w notatkach.
Po drugie - czytanie. Zazwyczaj na lekcjach języka angielskiego wyprzedzam temat lub losuję sobie jakąś stronę, a następnie czytam na niej tekst. W ten sposób mogę wywnioskować co będziemy robić na następnych zajęciach, o czym będziemy mówić a także staram się zrozumieć to co przeczytałam. Zaznaczam sobie przy okazji niezrozumiałe słowa i potem tłumaczę je przy pomocy tłumacza czy słownika. Także kiedy jestem w domu czytam różne etykiety lub cytaty po angielsku. Skoro jesteśmy przy tym temacie polecam też czytanie blogów po angielsku! Weronika np. pisze po polsku z tłumaczeniem na angielski więc możemy sprawdzić swoje możliwości.
Po trzecie - słuchanie. Jest to bardzo ważna część kiedy chcemy nauczyć się jakiegokolwiek języka. Najlepszym sposobem na oswojenie się z językiem angielskim jest oglądanie zagranicznych vlogerek na youtube. Moją ulubioną jest Zoella i Bindlebeautyx, nie mówią zbyt skomplikowanie, większość zdań można zrozumieć. Trzeba łączyć przyjemne z pożytecznym!

Po czwarte - pomoce naukowe. Słowniki, tłumacze, a nawet aplikacje na smartfony. Zdecydowanie jest ich zwolenniczką. Zwłaszcza jeśli chodzi o aplikacje na telefon. Pisałam już, że cały czas mam go przy sobie więc dlaczego by go nie wykorzystać do nauki? Uwielbiam je bo nie muszę szukać po całym internecie wyjaśnienia jakiegoś czasu czy zbioru słówek. A jeśli czujecie się pewnie możenie zmienić w nim język! To również jest dobrym sposobem, zwłaszcza, że możemy orientować się po ikonach czy obrazkach. A oto kilka z aplikacji:



Mam nadzieję, że post chociaż trochę okazał się przydatny. Piszcie wasze sposoby na naukę języków!

2 listopada 2014

my other account

Przyznam się, że post który miałam dziś dodać, nie wypalił, dlatego w  ostatniej chwili postanowiłam opublikować notkę którą przygotowałam dosyć dawno i czekała na taki moment. A mianowicie - moje inne konta w wielkiej otchłani internetu. Obserwujcie, lajkujcie, komentujcie, oczywiście jeśli chcecie :) i koniecznie zostawcie linki do siebie!
klik!
nie jestem wielką fanką aska, ale mimo tego nadal na nim przebywam, jeśli macie jakieś pytania dotyczące bloga i nie tylko - piszcie!
aż wstyd było by zacząć pytaniem o jego znajomość. Jestem pewna, że każdy z was go posiada. Jak dotychczas moja ulubiona aplikacja, mega źródło inspiracji ale i bezwzględny pochłaniacz czasu.
czyli moje absolutne uzależnienie. Jeszcze miesiąc temu na widok tej strony miałam mdłości. Niedawno się do niej przekonałam i teraz dzień bez "rebloguj" to dzień stracony!